Zielonooka

Imię i nazwisko
Zielonooka
Lokalizacja
Warszawa, Krakow, Wroclaw, Poland
WWW

"Jeśli opieramy się naszym namiętnościom, to raczej dzięki ich słabości, nie naszej woli"

  • Środa, 27 stycznia 2010

    • 23:19

      no i koniec op... sie.... troche fajnie bo cos sie bedzie dzialo, ale tez i troche nie.... lubi sie lenic czlowiek jak tak juz posmakuje tego

    • 23:18

      wiosny nie widac. ale gdzie bylam bylo milutko i cieplutko. i bardzo przyjemnie. szkoda ze krotko

    • 23:18

      nie bylo mnie troche. ale to jak duzo zmian to chyba tak zawsze. mam nadzieje, ze tym razem na lepsze idzie

  • Środa, 23 grudnia 2009

    • 14:57

      nie wiem czy bardziej cieszą mnie Święta czy to co po nich będzie....

  • Środa, 16 grudnia 2009

    • 16:18

      katar idzie w zapomnienie. mam nadzieje ze bezpowrotnie

  • Wtorek, 15 grudnia 2009

    • 11:48

      nosa sie nie chce wystawic. zreszta nos jawnie protestuje i sie zakatarzyl

  • Piątek, 11 grudnia 2009

    • 18:09

      forkasty pogodowe przerazaja.....

  • Wtorek, 8 grudnia 2009

    • 22:34

      czyli trza sie brac za chinszczyzne co by dac szanse marzeniom

    • 22:34

      czemu do pracy w Hong Kongu niezbedny jest mandarynski... #fail....

  • Poniedziałek, 7 grudnia 2009

    • 09:41

      i jak poradzic sobie z takimi oskarzeniami?

  • Piątek, 4 grudnia 2009

    • 10:18

      no i Dday zakonczyl sie. nie-po-mysle. ale co sie stalo to sie nie odstanie....

    • 10:17

      chyba by trzeba zabrac sie w koncu za zakupy swiateczne. w koncu jest ich troche. a to nielatwo zdecydowac

  • Czwartek, 3 grudnia 2009

    • 14:45

      szkoda, ze nie mozna wyjac z lodowki opakowania lodow bakaliowych i spod kolderki siegajac zjesc cale

    • 14:43

      D-day

    • 02:57

      nie spie i nie wiem

  • Środa, 2 grudnia 2009

    • 18:50

      to musi byc mila kombinacja. choc moze byc tez wybuchowa. we'll see albo mniej see

    • 18:48

      albo Australia... bo to next year. this jest NewYear in NewYork ;)))))))

    • 18:47

      tylko prosze nie mowic ze Barcelona.. bo to zawsze #dream

    • 18:47

      jakis ciekawy kierunek na grudniowy wypad skoro nartki nie wypalily?

    • 16:19

      nie lubie takiej niepewnosci. choc potem pewnie znowu bede zalowac...

  • Poniedziałek, 30 listopada 2009

    • 10:24

      wsparcie męskie się wypowiedziało - co wybierzesz będzie na pewno i tak najlepsze.... #nocomments

    • 10:23

      wymyśliłam jak zmienic obrzydliwy kolor kafelków - pomalować.... ciekawe jak mi to wyjdzie. nie zmienia oczywiście dylematów kolorystycznych...

    • 05:13

      ale po co budzić się o takiej godzinie

  • Niedziela, 29 listopada 2009

  • Piątek, 27 listopada 2009

    • 10:55

      a jednak zabralam sie za malowanie

  • Czwartek, 26 listopada 2009

    • 22:20

      sniadanko w Nic Nowego czy u mamusi....

    • 22:20

      i znowu weekend sie zbliza i dylematy w ktorym kierunku sie udac.....

    • 17:46

      kwiatuszki dotarly. toru nie bylo. ale czekoladki tez slodkie sa. nawet tata sobie przypomnial o istnieniu

    • 16:57

      [fotopolis.pl](s) :))))

    • 16:54

      zapomniałam nadać paczki dla Laluni ;)... trudno. bedzie jutro

    • 07:39

      moje dziecie ma dzis urodziny. szkoda ze jest daleko :((((

  • Środa, 25 listopada 2009

    • 22:26

      chandra zostala. a focha podobno nie nalezy miec (tak mowia zrodla poinformowane)

    • 10:17

      wszystkiego naj wszystkie #Katarzynki

    • 10:17

      zawsze można się nie komunikować. ale czy to jest lepsze rozwiązanie

    • 10:16

      chandra/ foch. nie wróży to płynności i sprawności komunikacji

  • Wtorek, 24 listopada 2009

    • 12:10

      a może Mikołaj to już przeżytek.........

    • 12:10

      czy ja byłam grzeczna i dostanę coś od Mikołaja

    • 09:18

      szkoda ze moje grejt ajdie koncza sie przed etapem realizacji

    • 09:17

      chyba jednak #australia w aktualnej sytuacji jest swietnym pomyslem

    • 07:49

      nawet w filmach na faktach autentycznych

    • 07:49

      wczoraj byl Black Hawk Down. jak zawsze zrobil wrazenie. no moze oprocz konca. ale amerykanie maja niespotykana umiejetnosc psucia koncowek

  • Poniedziałek, 23 listopada 2009

    • 23:55

      pisza ze 10GB a odswiezanie jakby bylo 256 kb..... providerzy internetu......

    • 20:59

      a moze jednak kupic sobie lampy do zdjec........

  • Sobota, 21 listopada 2009

    • 22:46

      pewnie skuteczne jest obcięcie. to zwykle pomaga

    • 22:44

      czy ten łep przestanie kiedyś boleć.... eee.. boleć to on dawno przestał.... on po prostu straaasznie nap.....

    • 22:43

      to sie nazywa produkcja popytu ....#Magic Mouse. ciekawe gdzie mozna ja kupic w polsce....

    • 22:39

      martwa natura

      default picture
  • Piątek, 20 listopada 2009

    • 16:48

      już teraz wejdź na naszą strone WuWuWu...... żal

    • 14:43

      z duzym naciskiem na "prawie"

    • 14:43

      prawie wiosenne spacery